Prostota kluczem do sukcesu
Jaka powinna być suknia ślubna? To pytanie zadaje sobie cała masa kobiet. Na ten temat z pewnością można napisać opasłą księgę, ale my postaramy się podsunąć Państwu kilka tych najcenniejszych sugestii.
Suknia ślubna wedle tradycji powinna być długa, bogata i jasna – najlepiej biała. Ten element garderoby po wszystkich ceremoniach wędruje na dno szafy albo jest sprzedawany za „pół ceny” innej parze przyszłych małżonków. Z perspektywy czasu spoglądamy na suknię ślubną i stwierdzamy, że wydatek 2 – 3 tys. zł na ubiór, który służy nam najwyżej kilkanaście godzin jest bezsensowny. Ta chwila zwątpienia mija, gdy znów oglądamy zdjęcia ślubne, bądź materiał filmowy z tego wydarzenia. Stwierdzamy wtedy, że jednak gra była warta świeczki…
W doborze sukni ślubnej panie kierują się często nie tylko względami estetycznymi. Liczy się także komfort. W tym ważnym dniu żaden z elementów garderoby nie powinien nadmiernie zwisać, bądź uciskać. Wesele w końcu trwa całą noc i często warto postawić na wygodę niżeli na względy wizualne. Wybór nie jest łatwy i czasami warto poprosić o poradę specjalisty od wizażu, tak aby wygodę połączyć z pięknem sukni. Takie sugestie są cenne, bowiem na rynku ślubnym ofert sprzedaży sukien różnej maści jest bez liku.
I tak musimy zadecydować, czy skłaniamy się ku prostocie, czy raczej wolimy aby suknia ślubna była bogato przyozdobiona. Te bogato przysposobione, np. w krynolinę, koronkę czy kryształki mogą często razić przesytem, stąd ważne przy wyborze sukni jest poczucie dobrego smaku. Warto pamiętać, że proste rozwiązania są najskuteczniejsze i dają najlepszy efekt. Stąd wybór sukni o prostym kroju może okazać się spektakularnym sukcesem Panny Młodej.
Zgodnie z panującą tradycją, suknia powinna być biała, bowiem kolor ten jest symbolem niewinności. Coraz częściej spotykane są inne kolory. Dziś nikogo nie dziwi Panna Młoda przybrana w suknię o kolorze lekko różowym, jasnobłękitnym, cappuccino czy kremowym. Lekko zaakcentowany róż znakomicie współgra z osobami o ciemnej karnacji, zaś lekki błękit może fantastycznie podkreślić oczy Panny Młodej właśnie o takiej barwie. Przed przyszłymi małżonkami stoi także dylemat, czy strój ma być ekscentryczny, czy też bardziej klasyczny. Wszystko zależy rzecz jasna od temperamentu pary, ale mocne wycięcia i przykrótkawe sukienki raczej nie wchodzą w rachubę, jeśli chodzi o ceremonię zaślubin w kościele.
Suknia ślubna to jednak dopiero połowa przedsięwzięcia pod hasłem „piękny wygląd”. Jeżeli ślub odbywa się porą wiosenną czy zimową, należy dobrać jakieś odpowiednie okrycie wierzchnie, które będzie się dobrze komponowało z pozostała częścią garderoby. I tutaj także warto zwrócić się do stylisty, który do sukni ślubnej skomponuje „pakiet” dodatków, które przecież też odgrywają ważna rolę i wpływają w sposób znaczący na całokształt. Dlatego tak istotne jest właściwe dobranie takich elementów jak: fryzura, obuwie, biżuteria czy kwiaty. I tutaj też ważny jest umiar, by nie zrobić z siebie przesyconej ozdobami barokowej damy.
Paweł Hetnał






