Karnawałowy rozkład tygodnia jest wypełniony po brzegi domówkami
i weekendowymi wycieczkami po klubach. Jak wyróżnić imprezę, aby nie skończyło się na oklepanych wakacyjnych hitach, nudnych drinkach i tradycyjnej sałatce warzywnej?
W tym sezonie wyjątkową popularnością cieszą się zabawy przebierane i tematyczne. Dla wielu z nas jest to recepta na udaną noc. Możemy spróbować cofnąć się w czasie i urządzić prywatkę w stylu lat ’80, gdzie królują neonowe kolory, szokujące makijaże, asymetryczne fryzury i Modern Talking
w głośnikach. Drugą propozycją jest przeniesienie się na plan filmowy starego westernu i zaplanowanie imprezy
w atmosferze Dzikiego Zachodu. Piękne Indianki
w towarzystwie dzielnych kowbojów, popijając whisky, będą się bawić przy dźwiękach cuntry. Tak naprawdę jedynymi granicami przy organizacji tego typu imprezy są granice naszej wyobraźni. Jeśli tylko wszyscy uczestnicy zabawy będą chcieli
z zaangażowaniem wcielić się w obrane role, ta noc może okazać się najlepszą w karnawale.
Sukces zabawy tkwi w szczególe
Przygotowując imprezę tematyczną warto zadbać o każdy detal. Dostosowana oprawa muzyczna i stroje, to tylko połowa sukcesu. Równie ważna jest dekoracja wnętrza, drobne rekwizyty oraz specjalnie przygotowane menu. Urządzając imprezę w stylu tropikalnej wyspy nie musimy od razu wysypywać piasku na podłogę w salonie. Aby poczuć atmosferę wystarczy zastąpić egzotyczną florę sztucznymi kwiatami
i palmowymi liśćmi wyciętymi z bibuły. Warto na ten wieczór podkręcić kaloryfery, aby temperatura choć trochę przypominała tą spod zwrotnika. Panie niech wystąpią w kolorowych bikini, letnich sukienkach lub spódnicach z trawy. Panowie w krótkich spodenkach i hawajskich koszulach. Oczywiście obowiązkowym atrybutem dla wszystkich powinny być okulary słoneczne. Planując tropikalne menu nie strońmy od słodkości. Do picia przygotujmy kokosowe drinki lub poncz z cytrusów. Jako przekąskę możemy podać naszym gościom sałatkę z owoców tropikalnych – pokrojonych bananów, ananasów, liczi i brzoskwiń. Ciekawą propozycją do pochrupania są wafle ryżowe
z kokosem od firmy Good Food. - Ekstra Cienkie Ryżowe z Kokosem to nowość wśród produktów „fit”– mówi Małgorzata Zdrojewska specjalista dietetyk, współpracujący
z firmą Good Food. – Jeden wafel ma tylko 17 kcal i 0% tłuszczu. Ponadto nie zawiera soli, dzięki czemu nie przyczynia się do zatrzymywania wody w organizmie – dodaje ekspert. Warto wprowadzić powiew świeżości do naszego standardowego, ciężkiego, imprezowego jadłospisu.
Cena na półce : ok. 2,50 zł za opakowanie.
Gramatura: 90 g
Good Food S.A. pochodzi z Poznania, zajmuje się produkcją żywności w segmencie przekąsek i pieczywa. Najpopularniejszą grupę produktową stanowią w nim wafle ryżowe. Firma uważana jest za jednego z prekursorów trendu zdrowego stylu odżywiania w Polsce i lidera jakościowego na rynku. Australijska technologia wypieku wafli ryżowych w powiązaniu z konsekwentną strategią pozwoliły Spółce bardzo szybko zaistnieć na rynku i odnieść sukces. GOOD FOOD jest obecnie największym w Polsce i jednym z największych na świecie producentów pieczywa ryżowego. Produkty Spółki sprzedawane są m.in. w Danii, Szwecji, Norwegii, Hiszpanii, Francji, Belgii, Holandii, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Niemczech, Litwie oraz Australii.
Good Food S.A. otrzymała w tym roku Złoty Laur Konsumenta w kategorii wafli ryżowych oraz srebrny Laur Konsumenta w kategorii Odkrycie Roku dla wafelków Milutkie.
Good Food S.A., Skórzewo, ul. Skórzewska 21, 60-185 Poznań, www.goodfood.pl.
Kontakt dla mediów:
Natalia LEWICKA
Junior Media Manager
tel. (71) 328 74 91
GSM 502 711 333
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Raz w miesiącu mniej więcej 7-10 dni przed miesiączką w organizmie kobiety rozpoczyna się walka hormonów. Zjawisko to nazywa się PMS (Premenstrual Syndrom) i obejmuje szereg dolegliwość fizycznych takich jak bóle brzucha i piersi oraz psychicznych m.in. gwałtowne zmiany nastrojów czy trudną do opanowania płaczliwość. Bez względu na wiek, aż 70% kobiet doświadcza napięcia przedmiesiączkowego w różnym nasileniu, co dotkliwie odczuwają również partnerzy, rodzina, współpracownicy. Z PMS można walczyć poprzez przyjmowanie hormonów lub w naturalny sposób poprzez odpowiednią dietę czy ćwiczenia. Zbawienny wpływ w tym przypadku ma również pyłek kwiatowy co zostało potwierdzone badaniami.
Z zespołem napięcia przedmiesiączkowego kojarzonych jest około 150-200 symptomów. Najczęstsze z nich to:
• napięty, bolesny, wzdęty brzuch związany z obrzękiem macicy. Mogą też wystąpić biegunki lub zaparcia, nudności, wymioty.
• obrzęki: twarzy, rąk, nóg spowodowane zaburzeniami gospodarki elektrolitowej (sód, potas) i zatrzymaniem wody w organizmie. W ciągu tych trudnych dni przybywa kobietom 2–3, a nawet 5 kilogramów. Po wystąpieniu menstruacji waga wraca do normy.
• bolesność i obrzmienie piersi. Stają się one bardzo wrażliwe na dotyk. Czasami towarzyszy im pojawienie się mlecznej wydzieliny z brodawek. Związane jest to z podwyższonym w tych dniach stężeniem hormonu prolaktyny.
• migreny, bóle głowy, do których przyczynia się obrzęknięty ośrodkowy układ nerwowy. Zaburzona praca neuroprzekaźników powoduje rozdrażnienie tzw. huśtawkę nastrojów, płaczliwość, niekontrolowane ataki złości. Niektóre kobiety wpadają w stany depresyjne.
• bezsenność, wybudzanie nocne lub nadmierną senność
• uczucie zmęczenia, brak koncentracji
• brak apetytu lub nadmierne łaknienie
• spadek libido
Wystąpienie tych dolegliwości związane jest z zaburzeniami hormonalnymi cyklu miesiączkowego. Polegają one na nadmiernym wydzielaniu estrogenów w stosunku do progesteronu w drugiej połowie cyklu. Niebagatelną rolę mają też zaburzenia neuroprzekaźników w mózgu, np. serotoniny i dopaminy, które sterują nastrojem. W drugiej fazie cyklu obniża się również poziom endorfin, naturalnych substancji przeciwbólowych, dlatego kobiety bardziej cierpią. W tym trudnym dla kobiety okresie ważne jest zwolnienie tempa życia oraz relaks. Wskazane jest uprawianie sportów, ograniczenie ilości wypijanej kawy i innych używek oraz dużo snu. Zawsze warto również zasięgnąć porady ginekologa-endokrynologa, który powinien zalecić odpowiednie badania hormonalne.
Dyskomfort występujący przed miesiączką w znacznym stopniu łagodzą właściwości pyłku kwiatowego. Szwedzcy naukowcy opracowali suplement diety Femal® PMS Forte oparty na standaryzowanych wyciągach roślinnych otrzymywanych na drodze wieloetapowej ekstrakcji pyłków i słupków kwiatowych (PI82-GC Fem) połączonych witaminą E jako antyutleniaczem. Femal PMS® Forte nie zawiera hormonów i nie wpływa na gospodarkę hormonalną organizmu. Pyłek kwiatowy jest bez wątpienia najwartościowszym, odżywczym produktem roślinnym. Zawiera białka, aminokwasy, cukry proste i złożone, tłuszcze, sterole, flawonoidy, karotenoidy, nukleoproteidy, witaminy i sole mineralne. Skuteczność pyłku została zbadana i potwierdzona przez naukowców i lekarzy. Działa on jako środek wzmacniający i poprawiający ogólną kondycję organizmu. Oddziałuje korzystnie na krwioobieg, wzmacnia system naczyniowy, zapobiega wypadaniu włosów, poprawia wzrost, zapobiega zawałom serca i wiele innych. Zalecany jest również w zaburzeniach trawienia i przemiany materii oraz w okresie klimakterium. Jedno z badań klinicznych wykazało skuteczność pyłków kwiatowych w redukcji dyskomfortu występującego przed miesiączką, szczególnie rozdrażnienia, problemów ze snem oraz ogólnego natężenia dolegliwości. Wyniki badań są obiecujące, szczególnie przy braku objawów ubocznych stosowanej terapii.
Źródło: Cederroth Polska S. A.
Początek roku to gorący sezon dla narciarzy i snowboardzistów. Zanim jednak ruszymy na podbój stoków, pamiętajmy by odpowiednio przygotować ciało i rozsądnie spakować plecak.
Rozpoczęcie sezonu co roku wywołuje falę euforii wśród miłośników sportów zimowych. Wraz z pojawieniem się pierwszej warstwy śniegu na stokach, pakujemy sprzęt i wyruszamy w drogę. Zapominamy jednak o tym, że przypięcie nart czy deski snowboardowej powinien poprzedzić trening kondycyjny. Ci, którzy prosto zza biurka ruszają w góry są szczególnie narażeni na kontuzje i urazy. Aby żadne dolegliwości nie zepsuły nam długo wyczekiwanego wyjazdu, powinniśmy na kilka tygodni przed nim rozpocząć ćwiczenia wzmacniające i rozciągające mięśnie. Dobrym pomysłem jest trening cardio – jazda na rowerze, jogging czy ćwiczenia na stepperze.
W kasku, ale przede wszystkim z głową
Właściwe przygotowanie ciało, tak jak dobry sprzęt i ubiór ochronny, znacznie zmniejsza ryzyko wypadków. Gwarancję bezpieczeństwa daje nam jednak własna ostrożność, a także nowoczesne urządzenia, które urozmaicają zimowe szusowanie. Zwolennicy jazdy poza wyznaczonymi szlakami mogą korzystać z GPS-a, który nie tylko wskaże dokładną lokalizację, ale również zmierzy długość przebytej trasy i prędkość zjazdu. – Off-piste skiing, czyli jazda poza trasami narciarskimi staje się coraz bardziej popularna wśród młodych osób – mówi Piotr Majewski z firmy Rikaline, dystrybutora marki TwoNav – Outdoorowy nawigator informuje o pokonanym dystansie i zmianie wysokości oraz umożliwia zapis punktów orientacyjnych, dzięki czemu narciarz lub snowboardzista w razie ewentualnego zagubienia w terenie jest w stanie podać dokładne współrzędne pomocne dla GOPR-u. Eksplorując nieznany teren nietrudno o wypadek, dlatego noszenie kasku chroniącego głowę przed groźnymi urazami, to obowiązek wszystkich użytkowników stoku.
Co za dużo, to… niewygodnie
Niezależnie od umiejętności i upodobań narciarzy oraz snowboardzistów pewne elementy ich wyposażenia powinny być stałe. W czasie pakowania plecaka należy zachować umiar, wiedząc, że zbyt ciężki ekwipunek obciąży kręgosłup i ograniczy swobodę ruchów. Poza ubiorem chroniącym organizm przed zaziębieniem oraz podstawowym sprzętem warto zaopatrzyć się w gogle. Udogodnieniem dla niecierpliwych osób, które nie lubią stania w kolejkach do wyciągu jest brelok z wyciąganą linką lub etui na skipass, dzięki którym czas przejścia przez bramkę kontrolną zajmuje tylko chwilę. Sympatykom szusowania po dziewiczych terenach z pewnością przyda się lekka, składana łopatka, służąca jako pomoc w odgarnianiu śniegu na nieprzejezdnych trasach.
Prowiant na stok
Pokonywanie tras narciarskich, jak i jazda dowolna po nieoznakowanych terenach, wymagają sporego wysiłku fizycznego. Planując całodzienne uprawianie sportu, należy zabrać ze sobą niezbędny zapas pożywienia. Warto mieć przy sobie suchy prowiant w postaci batonów energetycznych lub czekolady z orzechami. Przydatnym elementem jest również plecak z bukłakiem na wodę albo sam bukłak łatwy do schowania w kieszeni kurtki. Przebywając na mroźnym powietrzu nie odczuwamy dużego pragnienia, mimo to należy regularnie popijać wodę, napój izotoniczny lub zatrzymać się na gorącą czekoladę czy herbatę z cytryną. Dostarczenie niezbędnej dawki kalorii, jak i odpowiedniej ilości płynów jest konieczne, aby nie zasłabnąć i nie odwodnić organizmu.
Przezorny zawsze ubezpieczony?
Chcąc czuć się bezpiecznie i komfortowo, warto zapisać w telefonie numery do trzech najbliższych osób poprzedzając je hasłem „ICE” (ang. In Case of Emergency). Dzięki temu, gdy ulegniemy wypadkowi, ratownik będzie miał kontakt do osób mogących udzielić przydatnych informacji. Warto też pomyśleć nad wykupieniem odpowiedniego ubezpieczenia przed wyjazdem. Przedmiotem standardowej polisy mogą być następstwa nieszczęśliwych wypadków czy sprzęt sportowy. Niezależnie od rodzaju zawartej umowy, każdy powinien mieć przy sobie dokument z numerem polisy i telefonem alarmowym.
Kontakt dla prasy:
Natalia LEWICKA
Junior Media Manager
tel. (71) 328 74 91
GSM 502 711 333
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
O firmie
Firma Rikaline rozpoczęła działalność na polskim rynku w 2004 r. Początkowo specjalizowała się w sprzedaży i dystrybucji odbiorników GPS do nawigacji satelitarnej. Dynamiczny rozwój spowodował jednak, że zakres produktów został szybko poszerzony o nową grupę - systemy do monitoringu i trackingu, którymi firma zajmuje się do dziś.
W ofercie urządzeń GPS znajdują się zarówno produkty skierowane do indywidualnych odbiorców, np. nawigacje outdoorowe czy urządzenia hybrydowe łączące funkcje nawigacji turystycznej i drogowej (TwoNav), jak i zaawansowane odbiorniki przystosowane do rozwiązań przemysłowych.
W zakresie monitoringu dystrybuowane są urządzenia off- oraz on-line dedykowane dla różnego typu pojazdów np. motocykli, samochodów czy łodzi. W 2007 roku firma Rikaline jako pierwsza na polskim rynku wprowadziła urządzenie monitorujące Gps Guardian, które nie tylko nie wymaga płacenia abonamentu, ale także nie uzależnia jego nabywcy od jednego dostawcy usługi.
Oferowane rozwiązania charakteryzują się rozbudowaną funkcjonalnością. Umożliwiają kontrolę liczby przebytych kilometrów, dokładne odtworzenie trasy, a nawet sprawdzenie pojemność baku. Wszystkie informacje można obserwować w czasie rzeczywistym na platformie www.GpsGuardian.pl
Więcej informacji na stronach internetowych www.rikaline-gps.pl oraz www.gpsguardian.pl
Stereotyp jest taki: Walentynki tuż, tuż, fryzjer zamówiony, makijażystka obiecywała, że wszystko zatuszuje, a tu – niestety – grube warstwy fluidu i pudru nie są w stanie ukryć prawdy o naszej cerze... Skąd się wziął problem? Skąd te okropne przebarwienia? Solarium, hormonalne środki antykoncepcyjne, jakiś papieros w towarzystwie, nie zawsze dośpimy i lubimy nocne wypady do klubów. Poszarzała twarz? A te zaskórniki czy wągry? No tak – stresy nasilają łojotok, a trądzik pospolity leczyłyśmy w okresie dojrzewania, kilka dobrych lat temu. Zmarszczki? Jeśli jesteś po trzydziestce lub starsza, to mają prawo być i nie pojawiły się z dnia na dzień, więc można je wygładzić. Co robić? Może zapytać przyjaciółkę, jak poradziła sobie z problemami cery, może pójść do kosmetyczki lub dermatologa? Ale to już tak mało dni dni!!! Za późno. No tak, już nic się nie da zrobić... A może jednak…? Wszak Walentynki są tylko raz w roku i każda z nas powinna wyglądać w ten wieczór świeżo i kwitnąco.
Piękna cera powinna wyglądać zdrowo, mieć odpowiedni koloryt, nie być podrażniona, ani zniszczona zmianami skórnymi. Najskuteczniejszym sposobem zadbania o nią jest odpowiednia dieta, przebywanie na świeżym powietrzu, wysypianie się, brak stresu… Cóż, nie zawsze jednak mamy urlop. Dlatego warto sięgnąć nie tylko po odpowiednie kosmetyki, ale zajrzeć także do profesjonalnej kliniki medycyny estetycznej, gdzie odpowiednio dobrane zabiegi pomogą Ci zachować urodę między okresami wypoczynku.
Operacje plastyczne liftingujące skórę są powszechnie uważane za inwazyjne metody korekty wyglądu i wzbudzają strach przed komplikacjami wśród potencjalnych pacjentów. Okazuje się jednak, że można przeciwdziałać procesom starzenia w sposób przyjemny i skuteczny. Dzięki zabiegom z serii nieinwazyjnych peelingów połączonych z infuzją substancji aktywnych złe myśli o zmarszczkach i zwisającej skórze można odłożyć na późną starość. Hydradermabrazja jest nowszym zabiegiem od mikrodermabrazji. Można przyjąć, że wszystkie niedoskonałości mikrodermabrazji zostały uwzględnione i rozwiązane podczas opracowywania najnowocześniejszego urządzenia do hydradermabrazji HydrafacialTM. Główną różnicą zabiegu jest sposób złuszczania naskórka. Mikrodermabrazja złuszcza skórę głowicami pokrytymi diamentowymi mikrokryształkami, zaś hydradermabrazja złuszcza skórę bombardując ją substancjami nawilżającymi. Podczas programu zabiegowego hydrafacial, który polega na usuwaniu martwych komórek skóry oraz zanieczyszczeń, do skóry dostarczane zostaje zawierające substancje aktywne (antyutleniacze, proteiny) oraz naturalny kolagen, serum. Połączenie tych substancji pozwala osiągnąć niespotykane efekty odmładzające oraz zapobiegać powstawaniu trądziku.
Hydradermabrazja przeznaczona jest do każdego rodzaju skóry. Terapia ma działanie łagodzące, odświeżające, nie prowadzi do podrażnień, a jej efekty są widoczne natychmiast i utrzymują się ponad 7 dni. Terapia Hydradermabrazji jest szybką i skuteczną formą leczenia, trwającą około 30 minut. W trakcie wykonywania zabiegu Pacjent nie odczuwa dyskomfortu i zaraz po zabiegu może wrócić do pełnej aktywności.
Zapraszamy do Kliniki BeautymeD na nowoczesny zabieg Hydradermabrazji, który zapewni gładką oraz nawodnioną skórę szybko i bezboleśnie a także wysokie poczucie komfortu.
Więcej informacji na www.beautymed.com.pl
W zimowe popołudnia filiżanka kawy przyjemnie rozgrzewa
i pobudza do działania, dlatego sięgamy po nią chętniej i częściej. Chociaż klasyczny aromat małej czarnej jest ponadczasowy, warto czasem urozmaicić kawowy rytuał o nowe smaki.
Le Origini Brasil, Intermezzo lub Espresso Casa to kawy przygotowane z myślą
o miłośnikach głębokiego aromatu we włoskim stylu. Z wachlarza produktów Segafredo Zanetti wybierać mogą zarówno miłośnicy mieszanek klasycznych, jak i smakowych.
Miodowe nuty
Niektórzy uważają, że dodanie do kawy odrobiny delikatnego miodu, podkreśla jaj walory. Ciepły, nieco korzenny aromat wzbogaca wiele zimowych przekąsek
i napojów. Wpisująca się w ten bukiet filiżanka małej czarnej może więc być interesującą propozycją na chłodne popołudnia. Dla miłośników słodkawo – rozgrzewających akcentów powstała Le Origini Brasil – kawa o subtelnej, miodowej nucie smakowej. Mieszankę tworzą odpowiednio wyselekcjonowane ziarna Arabiki i Robusty, które poddano specjalnemu procesowi palenia. Dzięki temu zyskały one charakterystyczny, miodowy aromat.
Klasyka w dwóch wariantach
Wybór mają również zwolennicy tradycyjnego, niezmiennego smaku. Segafredo Zanetti ma w swej ofercie dwie propozycje na przygotowanie zróżnicowanych wersji czarnego, dodającego energii napoju.
Kawę Espresso Casa wyróżnia intensywny bukiet smakowy, powstający w wyniku wydłużonego procesu palenia. Likwiduje on kwasowość, podkreślając jednocześnie nutę goryczki. Większa zawartość Robusty podwyższa poziom kofeiny i powoduje, że w filiżance tworzy się charakterystyczna dla włoskiego espresso kremowa pianka.
Z kolei Intermezzo to sposób na łagodne pobudzenie zmysłów i ciała, niezależnie od pory dnia. Kompozycja łączy w sobie delikatność pełnię smaku. Chociaż zawiera mniej kofeiny, również nadaje się do przyrządzania tradycyjnego espresso. Ponieważ jest krócej palona, jej walory docenią szczególnie miłośnicy zrównoważonych akcentów smakowych.
Wszystkie kawy pochodzą z własnych plantacji Sagafredo Zanetti położnych
w Brazylii, Kostaryce, Hondurasie, Indonezji, Wietnamie i na Hawajach. Kontrola całego procesu produkcji sprawia, że za każdym razem otrzymywana jest ta sama, wysokiej jakości mieszanka.
O firmie
Firma Segafredo Zanetti Poland powstała w 2002 roku i należy do Massimo Zanetti Beverage Group – piątego producenta kawy na świecie. Oferta zawiera dwie podstawowe marki produktów kawowych: Segafredo Zanetti oraz Cafe Mag. Poza produktami kawowymi firma Segafredo Zanetti Poland oferuje także bogaty wybór profesjonalnych ekspresów i dodatków do kawy, a także herbatę oraz czekoladę.Poprzez rozwiniętą sieć oddziałów i dystrybutorów na terenie całego kraju Segafredo Zanetti zapewnia swoim klientom profesjonalne wsparcie działu handlowego oraz serwisu, proponując również usługi dodatkowe, takie jak pomoc przy wyborze profesjonalnego sprzętu , czy szkolenia dla personelu punktów gastronomicznych.
Kontakt dla prasy:
Ewelina CZYŻ
Junior Media Manager
GSM 500.244.644
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Twój kalendarz znów pełen jest noworocznych postanowień, na które pod koniec roku nawet nie rzucisz okiem? Czy w tym roku znów będziesz więcej czytać i zdrowiej się odżywiać? Koniec z niespełnionymi obietnicami, koniec ze stresem i poczuciem winy – zahipnotyzuj się!
Co drugi Polak robi postanowienia noworoczne – wynika z sondaży przeprowadzonych przez OBOP i CBOS. Jednak zaledwie co piąty z nas ma poczucie, że swoje obietnice zrealizuje zgodnie z zamierzeniami. Dlaczego tak się dzieje?
- Cała tajemnica postanowień noworocznych polega na ich właściwym sformułowaniu – przekonuje Marcin Topolski, redaktor portalu Holistyczna Polska. - Przykładem nieprawidłowego postanowienia jest popularne „będę mniej jeść”, które wzbudza w autorze stres prawdopodobnie za każdym razem, gdy zaczyna posiłek – dodaje.
Jak tworzyć postanowienia noworoczne
- Podstawowym błędem w konstruowaniu postanowień noworocznych jest używanie zaprzeczeń, słów określających negatywne stany, np. „Nie będę tyle jeść” czy „Nie będzie mnie już bolała głowa” - mówi redaktor Hopl.pl. - Sugestie powinny być budowane w czasie teraźniejszym i bez zaprzeczeń, np. „Jem 3/4 tego co zawsze” czy „Moja głowa czuje się wspaniale”.
Działanie sugestii można wyjaśnić na prostym przykładzie. Jeśli usłyszymy „Nie myśl o puszce Coca-Coli”, pierwszym obrazem jaki pojawi się w głowie będzie właśnie puszka Coca-Coli. Dopiero później do umysłu dotrze przeczenie. Dlatego tworząc sugestie ważne jest, by nie tworzyć ich przez zaprzeczenie. W przeciwnym wypadku można niechcący wprowadzić do umysłu zdanie „...chcę dużo jeść” zamiast „Nie chcę dużo jeść” i tak dalej.
- Podświadomość rozumie sugestie bardzo dokładnie. Ważne, by były one szczegółowe. Zamiast „Częściej chodzę na siłownię” lepiej powiedzieć „Chodzę na siłownię 3 razy w tygodniu” - instruuje nasz ekspert.
Autohipnoza
Pomocna w wypełnianiu postanowień może być hipnoterapia – rodzaj psychoterapii, który wykorzystuje hipnozę w procesie terapeutycznym. Mechanizm działania sugestii i strategii hipnotycznych polega na tym, że podczas transu w podświadomości utrwala się nowy system postaw i przekonań, tzw. response set.
- Najbardziej adekwatną formą hipnoterapii będzie autohipnoza – radzi Marcin Topolski z Hopl.pl. - Wtedy sami o dowolonej porze możemy wprowadzić się w trans bez osób postronnych.
Wbrew pozorom nie jest to takie trudne – autohipnoza jest bardzo zbliżona do medytacji.
- Niektóre osoby mają naturalnie wysoką podatność na autohipnozę i dlatego powinny unikać między innymi wykonywania monotonnych zawodów, takich jak np. maszynista kolejowy – przestrzega redaktor portalu.
Jak się zahipnotyzować
Najważniejsze podczas autohipnozy są relaks, koncentrancja i monotonia czynności, np. powtarzanie w myślach jednego zdania (jednej sugestii).
- Radzę spróbować tuż przed snem, leżąc w łóżku. Najlepiej wygodnie się położyć, postarać się wyciszyć, nie myśleć o niczym. Zamknąć oczy i zacząć powtarzać w myślach wybrane sugestie – radzi Marcin Topolski z Hopl.pl.
Zanim jednak nastąpi powtarzanie sugestii o postanowieniach noworocznych warto pogłębiać swój stan transu przez powtarzanie w głowie zdań dotyczących samej autohipnozy, np. „Mój mózg jest oczyszczony i skupiam się teraz jedynie na autohipnozie”. Dzięki temu stan hipnotyczny będzie głębszy i bardziej efektywny.
Mity o hipnozie
Jednym z mitów dotyczących hipnozy jest przekonanie, że podczas seansu osoba zahipnotyzowana traci nad sobą kontrolę. Jest wręcz przeciwnie – dzięki wysokiej koncentracji osoba ma nad sobą jeszcze większą kontrolę i właśnie dzięki temu powtarzane w transie sugestie mają szansę działać na podświadomość.
Obawy przed stanem hipnotycznym wzbudza też przekonanie, że z hipnozy nie można się wybudzić.
- Hipnoza nie jest snem. Po zakończonym seansie osoba wychodzi z transu na polecenie hipnotyzera lub w przypadku autohipnozy, z własnej woli – uspokaja Marcin Topolski. - Hipnoza znana jest od ponad 200 lat i do tej pory nie zanotowano żadnego przypadku pacjenta, który nie wyszedł z transu – kończy redaktor.
Źródło: hopl.pl
O portalu
Hopl.pl to serwis stworzony dla terapeutów i miłośników nurtu holistycznego. Terapeuci i szkoły rozwoju mają możliwość bezpłatnego zamieszczania w nim informacji o prowadzonej działalności. W serwisie znajduje się baza artykułów eksperckich dotyczących poszczególnych technik i metod leczniczych. Osoby zainteresowane wybraną terapią holistyczną mogą dotrzeć do odpowiedniego terapeuty. Celem Holistycznej Polski jest promocja zdrowia i popularyzacja wszelkiego rodzaju terapii naturalnych.
Więcej informacji na www.hopl.pl
Więcej informacji udziela:
Marta Grabowska
specjalista ds. PR
tel. 71 333 22 87
e-mail:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
|
|